O szwedzkiej kuchni

Podstawą szwedzkiej kultury kulinarnej jest łatwy dostęp do świeżych produktów lokalnych, pozyskiwanych z obszarów wiejskich: gospodarstw rolnych, lasów, długiego pasa wybrzeża oraz licznych rzek i jezior. Rozległe połacie kraju są nieskażone cywilizacją, a dzięki prawu do swobodnego korzystaniaz bogactw przyrodniczych każdy Szwed może swobodnie wędrować po lasach, zbierając jagody, zioła i grzyby.

Jeśli w szwedzkim lesie zauważycie rodzinę kroczącą z plastykowymi wiaderkami i dziwnymi podłużnymi pudełkami o grzebieniastym spodzie, możecie być niemal pewni, że napotkane osoby trzymają w rękach specjalne zbieraczki na borówki (czarne lub brusznice).

Kolejną popularną wśród Szwedów grupową aktywnością jest grzybobranie, aczkolwiek miejsca występowania kurek częstokroć stanowią pilnie strzeżoną tajemnicę wytrawnych grzybiarzy. Po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu miło jest usiąść do wspólnego przebierania i płukania uzyskanych zbiorów. Nierzadko najwięksi szwedzcy mistrzowie patelni serwują w swoich restauracjach własnoręcznie zebrane zioła, grzyby i jagody.

Ponieważ w Szwecji wciąż żywa jest tradycja myśliwska, w miejscowej kuchni często gości dziczyzna, np. łosina, jelenina i pardwy. Południowe i wschodnie wybrzeże kraju, jak również rzeki i jeziora dostarczają wielu gatunków ryb, takich jak okoń, śledź, łosoś i pstrąg; z kolei wyspy leżące u wybrzeża zachodniego słyną z małży. Niejeden mieszkający w pobliżu wody Szwed urozmaica swój jadłospis rybami z własnego połowu. Popyt na produkty lokalne zaspokajają nie tylko wielkoobszarowe gospodarstwa rolne, ale też amatorzy miejskiego rolnictwa.

Nie jest tajemnicą, że w Szwecji panują długie i mroczne zimy, toteż przez jakiś czas dostęp do świeżych produktów jest ograniczony. Choć z uwagi na rozwinięty transport i globalne trendy kulinarne produkty regionalne sukcesywnie tracą swą sezonowość, to szwedzka kuchnia wciąż trwa przy swoich tradycjach, do których należą między innymi zwyczaje związane z przechowywaniem jedzenia. Dawne metody konserwacji żywności, od których niegdyś zależało przeżycie, dziś inspirują pasjonatów kuchni do ekscytujących kulinarnych poszukiwań – metody te nie tylko wydłużają okres przydatności do spożycia rozmaitych produktów, ale też wzbogacają ich smak. To właśnie te niepowtarzalne smaki skłaniają Szwedów do pielęgnowania rodzimej tradycji kulinarnej.

Wiosną, latem i jesienią szwedzkie rolnictwo produkuje więcej żywności, niż Szwedzi są w stanie spożyć. O ile w przeszłości świeże jagody były tak cennym przysmakiem, że jedzenie ich graniczyło z grzechem, o tyle dziś Szwedzi częściej sobie dogadzają i mogą sobie pozwolić na popuszczanie pasa tu i teraz. A to dlatego, że nawet kiedy rodzina skonsumuje wszystkie uzbierane w lesie jagody, zawsze może liczyć na dżemy dostępne w sklepach przez cały rok.

Szwedzi wciąż gotują i robią przetwory z owoców i jagód, marynują i kiszą warzywa, suszą grzyby, wędzą, solą, marynują i peklują ryby i mięso.

Nieprzerwanie w modzie są rodzime chleby o długim okresie trwałości, na przykład żytnie razowce, pieczywo chrupkie i suchary.  Nie słabnie również fascynacja Szwedów warzywami korzeniowymi, na przykład ziemniakami i burakami, niegdyś przechowywanymi w ziemnych piwniczkach. Do dziś wielką popularnością cieszą się przetwory z kwaśnego mleka, spożywane na śniadanie z płatkami zbożowymi.

Zamiłowanie do uświęconych tradycją potraw to jedno, ale sposoby łączenia składników to coś zupełnie innego. Wiecznie głodni nowych idei i inspiracji,

Szwedzi potrafią zestawiać tradycyjne składniki w niespotykane wcześniej dania i przepisy. Dzięki temu rodzima kuchnia może ewoluować, nie tracąc łączności ze swoimi korzeniami. Fenomen ten przy- kuł uwagę tak niegdyś przewidywalnej kulinarnej Europy, o czym świadczą nowo powstające (zarówno w Szwecji, jak i za granicą) szwedzkie restauracje, niedawne sukcesy Szwedów na międzynarodowych konkursach kulinarnych, takich jak olimpiada kulinarna w Erfurcie czy Bocuse d’Or, czy choćby za- interesowanie kuchnią szwedzką pism kulinarnych i pasjonatów gotowania na całym świecie.

Jednocześnie wśród szwedzkich restauracji można zauważyć wiele pizzerii, tajskich knajpek oraz lokali serwujących hamburgery czy kebaby. Nie kupimy w nich wędzonego łososia ani maliny moroszki, ale z drugiej strony przybytki te świetnie pokazują, że Szwedzi są ciekawi, co jada się w innych zakątkach świata.  W znacznej mierze do poszerzania szwedzkiego jadłospisu przyczyniają się imigranci, przywożący własne tradycje i smakołyki. To właśnie owo spotykanie się różnych tradycji żywieniowych, ludzi i idei stanowi o istocie szwedzkiej kuchni.

Więcej informacji o szwedzkiej kuchni oraz przepisy na szwedzkie dania można znaleźć w broszurze "Szwedzka kuchnia".